Nowości

Lekarz Lenina

Wśród willi stojących przy ulicy Profesora Stefana Banacha, ta pod numerem 11 zasługuje na szczególną uwagę. W latach 1934–1941 mieszkał w niej światowej sławy neurochirurg – profesor Otfrid Foerster, osobisty lekarz Włodzimierza Lenina.

Obraz domyślny wpisu fot. r.nial.bradshaw / CC BY-NC-SA 2.0

Wśród willi stojących przy ulicy Profesora Stefana Banacha, ta pod numerem 11 zasługuje na szczególną uwagę. W latach 1934–1941 mieszkał w niej światowej sławy neurochirurg – profesor Otfrid Foerster, osobisty lekarz Włodzimierza Lenina.

Otfrid Foerster urodził się 9 listopada 1873 roku we Wrocławiu. Studiował medycynę we Fryburgu i Kilonii, ale tytuł doktora zdobył na wydziale medycznym wrocławskiego uniwersytetu. W 1897 roku wyjechał do Paryża, do jednego z najbardziej znanych w Europie ośrodków neurologicznych, ale po dwóch latach wrócił do rodzinnego miasta. Napisał pracę habilitacyjną, został mianowany docentem, a w roku 1917 otrzymał tytuł profesora i nominację na szefa oddziału neurologicznego w szpitalu Wszystkich Świętych przy Königsplatz (obecnym placu Jana Pawła II).

Mimo że nie miał specjalizacji w dziedzinie chirurgii, jako jeden z pierwszych na świecie odważył się ingerować skalpelem w centralny układ nerwowy. Stosując metodę zwaną chordotomią, czyli przecinanie odpowiednich korzeni nerwowych w rdzeniu kręgowym, skutecznie łagodził ból cierpiących pacjentów. Chirurgicznie leczył również padaczkę pourazową i nowotwory rdzenia kręgowego oraz mózgu.
Po uzyskaniu tytułu profesora zwyczajnego, w 1921 roku Otfrid Foerster został wykładowcą Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Wrocławskiego. Był też honorowym członkiem wielu zagranicznych towarzystw neurochirurgicznych oraz korespondentem Warszawskiego Towarzystwa Neurochirurgicznego. Przyjaciele opisywali go jako człowieka wysokiej inteligencji, życzliwości i osobistego uroku. Biegle władał czteroma językami i był autorem ponad 300 referatów oraz kilku książek.

Wybitne osiągnięcia Otfrida Foerstera w dziedzinie neurochirurgii oraz jego światowa sława sprawiły, że w roku 1922 władze Związku Radzieckiego poprosiły go, aby pomógł ciężko choremu Leninowi. Foerster chętnie się zgodził. Z pewnością wpływ na tę decyzję miała perspektywa leczenia sławnego pacjenta, jak również i honorarium w wysokości 30 tysięcy marek w złocie.

W ZSRR Foerster przebywał od lipca 1922 do stycznia 1924 roku. „Dwa lata ciągnęła się choroba, skradała niepostrzeżenie i rozwijała powoli. I właśnie wtedy, gdy następująca poprawa wzbudziła nadzieję na dalsze przezwyciężenie choroby, trwający prawie godzinę atak (kolejny wylew) przy jednoczesnym porażeniu dróg oddechowych, spowodował zgon 21 stycznia 1924 roku” – napisał w jednym ze swoich sprawozdań.
Po powrocie do Wrocławia Foerster rozpoczął pracę w szpitalu im. Wenzla Hanckego przy Neudorfstraße (obecnie ulicy Komandorskiej 118–120). Profesor przyjmował pacjentów przyjeżdżających z całej Europy, a także prowadził badania nad korą mózgową i nowotworami mózgu. Jego biografowie twierdzą, że w latach 1925–1935 przeprowadził ponad tysiąc skomplikowanych operacji neurologicznych. W tym też okresie wielu europejskich i amerykańskich neurologów oraz neurochirurgów odwiedzało Wrocław, by uczyć się od Foerstera.

W roku 1939 profesor przeszedł na emeryturę i kilka miesięcy później zachorował na gruźlicę. Dla ratowania zdrowia, wyjechał najpierw do sanatorium w Sokołowsku, a następnie do Szwajcarii. Jednak choroba nie ustępowała. Czując, że umiera, wysłał do żony Marthy telegram, prosząc, aby przyjechała po niego i zabrała go do Wrocławia. Chciał bowiem umrzeć w swoim domu. Martha z niewyleczoną grypą wyruszyła do Szwajcarii i w drodze powrotnej zaraziła się od małżonka gruźlicą.

Otfrid Foerster zmarł rankiem 15 czerwca 1941 roku w willi przy dzisiejszej ulicy Stefana Banacha 11, natomiast Martha dwa dni później w klinice przy obecnym Wybrzeżu Ludwika Pasteura. Oboje zostali pochowani we wspólnej mogile na cmentarzu św. Wawrzyńca. Ich grób, zlokalizowany przy głównej alei, przyciąga wzrok przechodzących nietuzinkowym nagrobkiem wykonanym z kamienia narzutowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*