Brak grafiki
Felieton

DEPRESJA PREZESA

Znajomy hydraulik był – co u niego jednak nieczęste –  zadowolony, nie marudził, nie stękał i nawet  kiedy pani magister zażyczyła sobie piwa z malinowym sokiem, zamiast, co już zupełnie niezwykłe,  wrzeszczeć o zbrodni, osobiście Więcej…

Felieton

ZBOŻE DO MORZA?

Dawno, dawno temu w kinach przed filmem wyświetlana była kronika filmowa. Pokazywano I sekretarza przecinającego wstęgę albo mówiącego, jak znakomicie nasza władza radzi sobie z problemami gospodarczymi, widzieliśmy hutników odlewających stal, górników fedrujących czarne złoto, Więcej…

Felieton

SYSTEM

Mówi mi znajoma pani magister, że będzie obalać rząd. Aż się trzęsie ze złości i krzyczy ta dobra kobieta, która głos podniosła w mojej przytomności raz tylko, kiedy nasz przyjaciel hydraulik wlewał do kufla piwa Więcej…

Na językach
Felieton

Gra

Jest tym rodzajem bezproduktywnej aktywności, która towarzyszyła ludzkości od zawsze, choć właściwie nie wiadomo dlaczego. Badacze szukają odpowiedzi i snują swoje teorie. Czy był to jedynie sposób na zabicie czasu? Czynność już w założeniu niepoważna? Więcej…

Felieton

BEZ ORKIESTRY

Nie ukrywam, że ze wzruszeniem i satysfakcją patrzyłem na tegoroczne granie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po ośmiu latach przerwy  Orkiestrę było widać w relacjach również programów TVP, uczestniczyło w niej – i to z nieukrywaną Więcej…

Felieton

KALI I MIECZ

Wieść niesie, że niejaki Aleksander Macedoński, dowiedział się, że posiądzie władzę nad Azją, jeśli przetnie skomplikowany węzeł w pewnej świątyni Zeusa. Węzeł ten, zwany gordyjskim, był, jak łatwo się domyślić, tak chytrze i przemyślnie zaplątany, Więcej…

Na językach
Felieton

Miłosierdzie

Tym obrazkom przyglądała się chyba cała Polska – długie kolejki ludzi, ustawiających się przed krakowskim schroniskiem dla zwierząt, by zabrać do domów tamtejsze psy przed nadchodzącą falą wielkich mrozów. Odzew na apel o przygarnięcie, choćby na Więcej…

Felieton

MIECZEM…?

Jeśli ktoś powiada, że polityka go nie interesuje – to ten ktoś nie wie, co traci, albo nie wie, co mówi. Bo dzieją się rzeczy doprawdy fascynujące. I nie myślę tu o liczeniu „szabel” czy Więcej…

Na językach
Felieton

Powoli

Po moim ostatnim felietonie, poświęconym życzliwości i dobrej woli, zadzwoniła do mnie jedna z naszych stałych Czytelniczek. Przyznam, że uwielbiam takie rozmowy, bo biegną niespiesznie, lekko, z wdziękiem, a przy okazji, mimochodem, bywają wyjątkowo inspirujące. Więcej…

Felieton

PRZEZNACZENIE

Pan Włodzimierz z ulicy Inowrocławskiej po lekturze tekstu „Siebie wybieramy” zadzwonił do mnie zirytowany tym, że na trzy dni przed wyborami zniechęcałem ludzi do wyborów. Bo napisałem, że demokracja nie jest systemem dobrym, przeżywa dramatyczny Więcej…