Pewny i pewien

Na językach / autor:jk

„Pewien pan, wyjątkowo pewny siebie i pewien swoich racji, przez nieuwagę, pewnikiem, naraził się na śmieszność…” Karkołomne to zdanie ma tę zaletę, że doskonale oddaje giętkość polskiej mowy, a przy okazji stanowi dobry  punkt wyjścia do rozważań na temat wyrazów „pewny” i „pewien”, o które zapytał niedawno jeden z Czytelników.

Zacznijmy od etymologii. Słowo „pewny”, jak wyjaśniają językoznawcy, powstało poprzez dodanie  przyrostka -ny do rzeczownika pwa ‘nadzieja’ i pwać ‘ufać’,  istniejącego jeszcze w dawnych psałterzach. Pewny to zatem taki, któremu się pwa /ufa.(Z tego samego pnia, notabene, wywodzi się także słowo „zuchwały”).

Współczesne słowniki wyliczają kilka definicji słowa „pewny”: taki, na którym można polegać (o człowieku); taki, który niewątpliwie nastąpi (o wydarzeniu); niezawodny, skuteczny; świadczący o zdecydowaniu; gwarantujący bezpieczeństwo i trwałość, a także – całkowicie o czymś przekonany.

W tym ostatnim przypadku możemy też wymiennie stosować – istniejącą tylko w osobie męskiej i tylko w mianowniku, pełniącą w tym kontekście funkcję orzecznika – formę „pewien”, jak choćby w zdaniu: „Był pewien/pewny, że nie skończy tej pracy w terminie”. Obie te formy są poprawne, tak zresztą, jak i inne oboczności  typu: zdrów/zdrowy, godzien/godny, łaskaw/łaskawy, ciekaw/ciekawy, choć te pierwsze zaczynają być już odbierane jako nieco archaiczne.

Skąd wzięły się te tzw. skrócone formy przymiotników? Wbrew mylącej nieco nazwie, nie są one wtórną, obciętą wersją „dłuższych” jakichś form, ale właśnie na odwrót: są formą historycznie pierwszą.  W staropolszczyźnie przymiotniki odmieniały się bowiem tak, jak towarzyszące im rzeczowniki: (kto? co?)  zdrów mąż/ zdrowa żona/zdrowo dziecko, (kogo? czego?) zdrowa męża/zdrowy żony/zdrowa dziecka i tak dalej. Była to deklinacja prosta, nazywana też rzeczownikową.

Druga, istniejąca równolegle odmiana – i to ona ostatecznie zwyciężyła – wykształciła się dzięki obecności zaimków ji, ja, je, które „wkładano” między ówczesne przymiotniki a rzeczowniki: zdrow-ij mąż, zdrow-a-ja  żona, zdrow-o-je dziecko. Wygląda znajomo? Nic dziwnego. Właśnie  z tych połączeń powstały dzisiejsze, tak dobrze nam znane  przymiotnikowe formy.

Ale istnieje w języku jeszcze jedno „pewien”.

To zaimek tzw. nieokreślony,  stosowany wtedy, gdy mówiący odnosi się do znanego, ale nie do końca sprecyzowanego w wypowiedzi  obiektu. Mówimy więc: „pewien pan”, „pewien okres”, „pewna zależność”.

Czasem jest w takiej wypowiedzi porozumiewawcze mrugnięcie, a czasem po prostu – niemożność dokładnego określenia czasu, miejsca, bohaterów czy okoliczności zdarzeń.

 

 

 

 

 

 

Joanna Kaliszuk (Artykułów: 99)
Joanna Kaliszuk jest dziennikarką, redaktorką naczelną Gazety Południowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*