Wybory do Rad Osiedli – szansa na pozytywne zmiany

Już 19 maja tego roku spotkamy się przy urnach wyborczych, by wybrać swoich przedstawicieli do Rad Osiedli.

Obraz domyślny wpisu fot. r.nial.bradshaw / CC BY-NC-SA 2.0

Już 19 maja tego roku spotkamy się przy urnach wyborczych, by wybrać swoich przedstawicieli do Rad Osiedli. We Wrocławiu istnieje ich 48, lecz tylko część z nich jest naprawdę aktywna i jest to pierwszy i najważniejszy powód, by w wyborach wziąć udział – jeżeli wasza Rada Osiedla nie funkcjonuje jak należy, niczego nie można tam załatwić, bądź wcale nie daje ona oznak życia, to warto pokazać jej czerwona kartkę i zmienić jej skład. 

Niestety często dzieje się tak, że niektórzy radni są „przyspawani” do swoich stanowisk, a dzieje się tak z prostego powodu: bardzo niskie zainteresowanie wyborami wśród mieszkańców Wrocławia (frekwencja w ostatnich wyborach w skali miasta wyniosła zaledwie 3,1%) powoduje, że niejednokrotnie nie trzeba wkładać żadnego wysiłku w kampanię wyborczą, wystarczy poprosić znajomych i rodzinę o głos i to wystarczy by zdobyć mandat. Ale to wcale nie oznacza, że tak musi być. Wystarczy poszukać bardziej odpowiednich kandydatów, którzy rzeczywiście mają pomysły i inicjatywę i już coś robią dla lokalnej społeczności, są aktywni i działają pro publico bono np. w Radach Rodziców szkół czy jako wolontariusze. Ale przede wszystkim należy przyjrzeć się aktywności dotychczasowych radnych, bo jeżeli ich działalność ogranicza się do brylowania na festynie, nigdy nie można ich zastać, nie opowiadają na korespondencję lub całkowicie stracili kontakt z okolicznymi instytucjami, jakimi są np. szkoły, to może czas, aby zajęli się czymś innym. 

Oczywiście uprawnienia Rady Osiedla są ograniczone, często postrzegana jest ona wyłącznie jako organ opiniujący (np. powstanie sklepu z alkoholem) oraz organizator festynu osiedlowego raz na rok. Nie jest to jednak do końca prawda –  dysponuje ona budżetem, który wynosi ok. 3 mln zł do podziału na wszystkie 48 rad w mieście, może także starać się o drobne dotacje od miasta, których pula wynosi ok. pół miliona. Może to niewiele, ale na pewno warto starać się o każdą kwotę i spożytkować ją na niemałe potrzeby mieszkańców. Lokale należące do Rad Osiedli stoją przez większość czasu puste, a przecież można w nich organizować ciekawe zajęcia czy spotkania, mogą one stać się miejscami kulturotwórczymi, miejscami spotkań mieszkańców, wymiany myśli i informacji np. o lokalnej przedsiębiorczości.

W tym roku miasto wprowadziło kilka zmian, między innymi przeznaczyło 2 mln zł na dotacje, o które rady mogą się ubiegać. Inną zmianą było podniesienie progu, jeśli chodzi o liczbę zgłaszanych kandydatów: do tej pory wystarczyło, że na wszystkie miejsca w radzie zgłosiło się 75% chętnych i wówczas nawet gdy kandydat  nie dostał ani jednego głosu, zostawał radnym. Od tego roku zgłoszonych kandydatów musi być co najmniej tylu, ile mandatów liczy dana rada osiedla, w przeciwnym razie rada ulega likwidacji. Jeżeli te zmiany nie przyniosą efektów i zainteresowanie wyborami nadal będzie niewielkie, a działalność rad niemrawa, miasto rozważy inny wariant zarządzania osiedlami, co oznaczać może, że Rad Osiedla nie będzie.

Pozytywnym przykładem niezależnej obywatelskiej inicjatywy jest „Lepszy Grabiszynek”. Jest to grupa kandydatów do Rady Osiedla Grabiszyn-Grabiszynek, która składa się z osób o różnych profesjach i zainteresowaniach, lecz niezwykle aktywnych np. w Radach Rodziców i innych organizacjach, oraz po prostu takich, którzy uważają, że ich pomysły dotyczące rozwiązywania osiedlowych spraw i bolączek, mogą zostać w Radzie Osiedla należycie wykorzystane. Ich program wyborczy wydaje się bardzo rozsądny – zbudowany jest wokół zagadnień dla mieszkańców najistotniejszych: przedsiębiorczości, edukacji i komunikacji. Więcej informacji o tej ciekawej inicjatywie na stronie: www.lepszygrabiszynek.pl.

Ta kadencja jest więc przełomowa. Dlatego warto dać szansę ludziom energicznym, którym zależy na sprawach, które są nam bliskie, bo kto, jeśli nie nasz sąsiad wie najlepiej, co dla naszego osiedla jest najpilniejszą sprawą i jak ją należycie załatwić? Dlatego udajmy się do urn i mądrze wybierzmy.

Głosować możemy na tyle osób, ile mandatów liczy dany okręg. Oznacza to, że np. w okręgu pięciomandatowym możemy zagłosować na maksymalnie 5 kandydatów. O podziale na okręgi wyborcze i o lokalach wyborczych informują obwieszczenia, które powinny być wywieszone przez osiedlowych komisarzy wyborczych. Dostępne też są na stronie http://bip.um.wroc.pl/ w zakładce Wybory i spisy powszechne. Lokale wyborcze czynne są   w niedzielę, 19 maja, w godzinach 8:00 – 20:00.

MS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie pojawi się na stronie.

*