Sprostać nowoczesności
Relikt? Przeżytek? A może szansa na tworzenie wyrobów nietuzinkowych, wyjątkowych, elitarnych? Jaka jest dziś kondycja rzemiosła? Czy wygra konkurencję z natłokiem produktów masowych?
(15-02-2006 r.) Więcej…
Relikt? Przeżytek? A może szansa na tworzenie wyrobów nietuzinkowych, wyjątkowych, elitarnych? Jaka jest dziś kondycja rzemiosła? Czy wygra konkurencję z natłokiem produktów masowych?
(15-02-2006 r.) Więcej…
Wśród ogłoszeń prasowych roi się od reklam gabinetów wróżbiarskich: numerologia, chiromancja, tarot, astrologia. Współczesne wróżki zmieniają jednak image. Atrybut szklanej kuli odszedł do lamusa, zastąpiony przez dyplom „doradcy życiowego”, który wiesza się teraz na ścianie.
(14-12-2005 r.)
Więcej…
Żyją obok nas. Nie odstraszają ich hałas, spaliny, kurz ani człowiek. Próbując przystosować się do życia w coraz bardziej zurbanizowanym świecie, niektóre zmieniają nawet swe przyzwyczajenia: rodzaje pokarmu, strefy żerowania i zakładania gniazd.
(20-04-2005 r.)
Więcej…
Strajk nowojorskich robotnic z fabryki bawełny, domagających się równych z mężczyznami płac, walka angielskich sufrażystek o prawa wyborcze, liczne w początkach XX wieku demonstracje i wiece kobiet w Danii, Austrii, Szwajcarii.. To na pamiątkę tych właśnie wydarzeń ustanowiono Międzynarodowy Dzień Kobiet. Czy po przyjęciu tradycyjnych kwiatków i drobnych upominków zastrajkują wreszcie polskie kobiety?
(13-03-2002 r.) Więcej…
Gnieździ się w starych czynszowych kamienicach i spółdzielczych blokowiskach. Tuż obok reprezentacyjnego centrum i na rubieżach miasta. Rośnie wraz z bezrobociem i pogłębiającą się społeczną frustracją. I według wszelkich prognoz będzie nadal wzrastać.
(30-01-2002 r.)
Więcej…
Platforma deklarując ustami Jarosław Gowina obyczajowy konserwatyzm, jednocześnie zapowiada wielkie liberalne otwarcie: decentralizację państwa, prywatyzację wszystkiego, co tylko się da sprywatyzować i podatek liniowy.
Więcej…
Dzisiaj, dzięki wybitnym znawcom historii, jak pan Macierewicz albo pan Dudek z IPN, wiemy, że nie było żadnego zwycięstwa, tylko zniewolenie, że I Armia Wojska Polskiego nie była armią polską i nawet nie należą się żołnierzom tej armii przywileje kombatanckie (trwają prace, żeby ich tych przywilejów pozbawić) i wiemy, że świętować w maju nam, Polakom, nie wolno, bo wszędzie była zdrada i ohyda.
Być może w 1968 właśnie ta nieobyczajna, rozkołysana miłością i rozdyskutowana atmosfera hippisowskiego protestu dała polskim studentom siłę i odwagę do szukania wolności. Przeciwstawienia wolnej myśli czerwonej inkwizycji. Co byłoby dowodem starej prawdy, że trzeba wielkiej idei, aby ruszyć z posad bryłę świata. Więcej…
Copyright © 2024 Gazeta Poludniowa