Trubadurstwo
– Zrobiłem dokładny rachunek pamięci i teraz już wiem, dlaczego nie lubię przesiadywać na waszym Rynku – zwierzył się znajomy Krakus. – Otóż za każdym razem, kiedy konsumuję jakieś smaczne danie w którymś z ogródków, moja miłość do muzyki jest masakrowana przez trzech lub czterech smagłych zapaśników. Więcej…