Jak pozbyć się żony
Alice Brown mieszka we Wrocławiu kątem na strychu, u obcych ludzi. Nie zna języka polskiego, nie ma pracy ani środków do życia. Od kilku miesięcy nie widziała swojej córki, którą mąż wywiózł w nieznanym kierunku. Więcej…
Alice Brown mieszka we Wrocławiu kątem na strychu, u obcych ludzi. Nie zna języka polskiego, nie ma pracy ani środków do życia. Od kilku miesięcy nie widziała swojej córki, którą mąż wywiózł w nieznanym kierunku. Więcej…
Pomiędzy ulicą Fiołkową a cmentarzem Grabiszyńskim, tuż za torowiskiem tramwajowym, w miejscu, gdzie dziś jest chodnik oraz pas zieleni, powstać ma droga dojazdowa do cmentarza wraz z parkingiem na kilkadziesiąt miejsc postojowych. Mieszkańcy okolicznych budynków protestują już od kilkunastu miesięcy, obawiając się, że tak zaprojektowany łącznik – a w szczególności brak wydzielonego chodnika – stworzy zagrożenie dla pieszych oraz znacznie pogorszy warunki zamieszkiwania. Jak dotąd nikt nie uznał za stosowne pochylić się nad ich postulatami. Więcej…
Dziecko będzie siedzieć najdłużej i ma całkowicie przechlapane. Zamiast kochających rodziców, spokojnego domu i szczęśliwego dzieciństwa – ma koszmar sierocińców.
Więcej…
I teraz będzie tak: baba idzie do lekarza. Lekarz stwierdza: ciąża. Lekarz melduje do Urzędu d/s Ciąż i Nielegalnych Aborcji: "Obywatelka Kropieńska Zyta w ciąży jest od dni 18, płód zdrowy, męski, białej rasy, prawdopodobnie przyszły kulomiot" Urząd rejestruje.
Powiedział pan prezes Jarosław Kaczyński : piszmy prawdziwa historię sami, bo inaczej inni ją fałszywie napiszą. Właśnie! Tę godną męża stanu opinię wygłosił pan Prezes przy okazji awantury o pewne sympozjum naukowe .
Więcej…
Będzie tarcza. Jak uczciwie przyznają uczciwi politycy, tarcza ma służyć poglębieniu polsko-amerykańskiej przyjaźni. Przede wszystkim militarnej (bo wizy nadal obowiązują). Więcej…
Wszystko zaczęło się pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku wraz z ogłoszeniem konkursu na projekt obserwatorium meteorologicznego, które miało powstać na szczycie Śnieżki. Profesor Witold Lipiński był wówczas młodym pracownikiem naukowym na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej, pełnym pomysłów oraz niekonwencjonalnych projektów.
W kraju, gdzie media bezkarnie depczą godność ludzką, opieka medyczna jest iluzoryczna, obywatele latami siedzą w aresztach, procesy sądowe toczą się latami, a kodeks pracy jest nic nieznaczącym świstkiem papieru, Karta Praw Podstawowych jest faktycznie utopią i dlatego ani rząd, ani żaden polityk nie powinien się pod nią podpisywać. Tylko co my jeszcze robimy w tej Unii Europejskiej, kiedy znacznie bliżej nam do państw postbolszewickich.
Radary i kary zamiast dróg Więcej…
Copyright © 2024 Gazeta Poludniowa