Pan stworzenia
Mówią, że dopóki się możesz zdziwić – dopóty żyjesz. No to żyję, i to jak! Bo zdziwienie, właściwie osłupienie, wcisnęło mnie w fotel. Więcej…
Mówią, że dopóki się możesz zdziwić – dopóty żyjesz. No to żyję, i to jak! Bo zdziwienie, właściwie osłupienie, wcisnęło mnie w fotel. Więcej…
Może jest ważne, co kto wziął i co dostał, kto i z kim i gdzie rozmawiał, kto i co komu obiecywał. Dla naszej klasy politycznej i równie zdegenerowanego świata mediów są to na pewno sprawy najważniejsze, fundamentalne i jedyne: podsłuchy, filmiki, insynuacje i cywilne mordy. To ich świat. Ale dla bytu społecznego, dla trwania państwa, dla etyki nie to jest ważne – ale metoda! Więcej…
Dwa wyroki, które ostatnio wydały wrocławskie sądy zasługują na szczególną uwagę nie tylko prawników, ale również potencjalnych podsądnych. Więcej…
Pewien sąd w pewnej sprawie kryminalnej (rozpatrywanej już zresztą przez dziesięć lat) niezliczonych przesłuchiwał świadków, wśród których był i pewien arcybiskup. Latami całymi biedny sąd kombinował, jak to z takim świadkiem rzecz całą załatwić. I ani sąd nie wiedział, ani też kolejni ministrowie sprawiedliwości nie wiedzieli, ani nawet szefowie rządów nie wiedzieli: jak zrobić, żeby obowiązkowi stało się zadość, ale eminencji żeby nie obrazić. Więcej…
Coraz bardziej nabieram przekonania, że w magistracie w sprawach prawnych urzędnikom doradzają absolwenci Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu, a nie fachowcy z uczelni prawniczych. Więcej…
Prawda pierwsza, prezentowana w środkach masowego przekazu przez Michała Janickiego – pełnomocnika prezydenta do organizacji Euro 2012 jest taka: Wrocław od ponad roku stara się kupić od Danuty Krzywdy nieruchomość, na której ma powstać zjazd z Autostradowej Obwodnicy Wrocławia i pętla szybkiego Tramwaju Plus. Więcej…
Żyją obok siebie dwie Polski – nieprzystające, nierozumiejące się nawzajem, obce, często wrogie. Dwa światy równoległe, w których życie i myślenie toczą się zupełnie odmiennie. Więcej…
Jak wyglądały obchody rocznicy 4 czerwca – wszyscy widzieliśmy. Pod hasłem uczczenia „Solidarności” zademonstrowaliśmy światu antysolidarność – trwający przez wiele tygodni spektakl oszczerstw, obrażanek, pretensji, kłótni, kłamstw i hipokryzji, którego to spektaklu kulminacją były imprezy w Gdańsku i Krakowie w dniu 4 czerwca. I był wstyd. Więcej…
Copyright © 2024 Gazeta Poludniowa